update re: singapurscy studenci
Wlasnie wrocilem ze swojego pierwszego group meeting z moja grupa z BGS (ta od wczorajszej konferencji prz basenie) - pojechalem do szkoly SPECJALNIE na to zebranie, oni je, mrowki cholerne, zorganizowali o 12.30, takze musialem wstac o 11.30 (sic!), a zebranie wygladalo mniej wiecej tak, ze siedzialy te trzy dziewczyny (moja grupa: ja i czterech lokalnych; 3 dziewczyny i jeden koles) razem z asystentem profesora (TA - teacher's assistant, ktory jeszcze ma na imie Toto, takze ogolnie nazywamy go TA Toto) i dyskutowaly nad tym, na jaki temat mamy napisac ta prace. Ja sie spoznilem jakies 15 minut i kiedy wszedlem, Toto akurat wychodzil. No wiec zapytalem dziewczyn, na jaki temat sie zdecydowaly. I uslyszalem najbardziej chyba prowokacyjna hipoteze w moim zyciu, mianowicie Czy reklama wspomaga sprzedaz?
Nie, no myslalem, ze umre. Grzecznie zapytalem, czy nie uwazaja czasem, ze to dosc oczywiste, ze reklama wspomaga sprzedaz i ze ciezko im bedzie z takim tematem nie tylko zainteresowac jakakolwiek publicznosc, ale w ogole uzyskac zgode profesora? Moze od razu damy profesorowi pare hipotez do wyboru i ja wtedy proponowalbym jeszcze zastanowic sie nad tym, czy Opady deszczu w jakikolwiek sposob wplywaja na wzrost roslin, ewentualnie Czy da sie znalezc relacje miedzy wielkoscia wady wzroku a sila noszonych okularow??
No taaaak, masz racje. Kurcze, rzeczywiscie. Oj tak, faktycznie.
I tu miala miejsce dyskusja wlasciwa, ktora, z racji na jej niewielka objetosc, pozwole sobie przytoczyc w calosci: (uwaga, zaczyna sie singapurskie group meeting)
- To jaka hipoteze teraz wezmiemy...?
- kurcze, nie wiem la. Moze... [3 minuty intensywnego milczenia]
- Wiem, wiem! A moze. . . zagramy w pilkarzyki? [stoja obok]
- hihihihi la
- hahahaha la
- hej la, o ktorej macie zajecia?
- mi sie zaczynaja za 10 minut.
- ale musimy miec ta hipoteze razem z calym planem projektu na przyszly czwartek!
- oj tak. To moze spotkamy sie na group meeting jutro?
- ok la, to do zobaczenia, dzieki, ze przyszedles yuri.
I tyle. Po spotkaniu. Trwalo to wszystko 10 minut, moze 15, po czym wszyscy sie rozeszli.
Takze odszczekuje wszystko co, co powiedzialem na temat ich efektywnosci. Miejmy nadzieje, ze w innych grupach bedzie inaczej.
Ide na basen la!

2 Comments:
haha ultra efektywni - tylko sobie nie bierz grupy z samymi dziewczyneczkami z pierwszego roku bo Twoja psychika zostanie wystawiona na ciezka probe la, (wysokie ryzyko wystapienia trwalych traumatycznych wspomnien;)
By
Anonymous, at 11:46 PM
za pozno la - same baby, wszystkie 1 rok...
AAAaaa!!!!! ;)
By
J&K, at 7:08 PM
Post a Comment
<< Home