J&K away

Wednesday, March 08, 2006

update naukowy

Żeby uspokoić moich rodziców, zamieszczam post naukowy. Szkoła dostarcza nam materiału, który wystarczyłby na update'y stricte naukowe praktycznie co trzy dni - to autor, czyli ja, zdecydowałem, że będę raczej koncentrował się na podróżach niż na uniwersyteckich wyzwaniach, które SMU przed nami stawia.

Nie da się jednak ukryć, że teraz zaczyna się naprawdę gorący okres. Terminy projektów zbliżają się nieubłaganie, trzeba oddawać zadania, raporty, badania. Zaczynają się oceny. Ja jestem naprawdę zawalony pracą. Od następnej środy, kiedy Asia i Bartek wracają do Polski, siedzę w książkach i nie wychylam z nich nosa do momentu, kiedy wszystko będzie pięknie zaliczone i będę mógł odetchnąć. Na dzisiaj jednak moja sytuacja z jednego przedmiotu jest nie do pozazdroszczenia. To ten przedmiot, o którym kiedyś pisałem - ten od skurwysynów, którzy przydzielili mi, pod moją nieobecność, najtrudniejszą hipotezę, bardzo ciężką do udowodnienia. Okazało się, że nie zasłużyli na to określenie - nie są wredni i wyrachowani, są po prostu młodzi i nieogarnięci - studenci pierwszego roku - i w związku z tym nasz projekt nie posuwa się za bardzo do przodu. W każdym razie moja sytuacja nie jest za dobra, także muszę się teraz bardzo starać. Z innych przedmiotów idzie mi OK. Także od przyszłej środy siadam i studiuję za cały semestr. Do środy jednak znowu wyjeżdzam - kupiłem bilety już dawno, dawno temu i nie mogę ich oddać - tanie linie lotnicze nie akceptują zwrotów - także z Asią i Bartkiem, w trójkę, lecimy do Tajlandii.

Także po przyszłej środzie czekają Was dwa update'y - naukowy i tajski. W międzyczasie może Karol coś napisze, może nie i będziecie mieli chwilę wytchnienia od bloga - czas pokaże !

do poczytania!

0 Comments:

Post a Comment

<< Home